Browsed by
Kategoria: Styl życia

Miejska idylla

Miejska idylla

Kocham miasto, nienawidzę tej wsi. Wiele osób tak mówi i ma ku temu wiele powodów. Jednak wszędzie dobrze tam, gdzie nas nie ma. Zanim jednak zaczniecie afirmować cechy miejskiego życia, polecam przyjechać do dużego miasta (podobnego do Warszawy), nie na wycieczkę, nie na miesiąc, dwa czy pół roku, ale na kilkanaście lat. Jest to czas, kiedy można posmakować tego tortu nie tylko zaczynając i kończąc na wisience, ale przede wszystkim dogrzebać się do samego spodu.  Wtedy dopiero można ocenić czy…

Read More Read More

Profesjonalny „bool doopy”.

Profesjonalny „bool doopy”.

Niedawno wrzuciłem na serwis Youtube film z pierwszego uruchomienia spawarki PowerMat PM-MMA-300S i nauki spawania. Wczoraj dostałem komentarz do tego filmu: „Żenua!”. Hmmm… Staram się nie moderować komentarzy, ale coś takiego nie ma w sobie nic merytorycznego. Takie komentarze czy to na YT czy na blogu usuwam. Kto to mógł być? Pierwsza myśl jaka się nasuwa – hejter pospolity. Kto jest hejterem? Wydaje mi się, że hejterami zostają zwykle osoby, które coś boli lub czegoś się boją. Sieć i anonimowość,…

Read More Read More

Wege kontra mięcho

Wege kontra mięcho

Bardzo lubię czytać wojenki pomiędzy weganami i mięsarianami. Dlaczego? Bo są po prostu śmieszne. Nie zawierają praktycznie żadnych argumentów merytorycznych a tylko ideologię. Oto jeden z artykułów, na który się natknąłem: http://www.hania.es/miesarianie/. Widzę, że zarówno weganie jak i mięsarianie nie rozumieją skąd się wzięło to, że człowiek zaczął jeść mięso. To nie jest tradycja szlacheckiego stołu z dziada pradziada, to nie jest poszukiwanie smaku. Żeby to zrozumieć należy cofnąć się tysiące lat wstecz. I to nie jeden czy dwa, tylko…

Read More Read More

Zamykajcie komory na klucz…

Zamykajcie komory na klucz…

… to i tak nic nie da. Komora z kontenerami na śmieci jest zbudowana tak, że drzwi są zagłębione w ścianie i jest taka mała sień. Mieszkam już tu 14 lat. Na początku wszystko ok. Po jakimś czasie okoliczni mieszkańcy domków jednorodzinnych zwietrzyli łatwą okazję do pozbywania się śmieci. Zwałki – bo inaczej tego nie można było nazwać – odbywały się zwykle z soboty na niedzielę. Żeby nie było – mieszkańcy też pozwalali sobie na zostawianie śmieci w przedsionku, bo…

Read More Read More

Stop niedzielnym zakupom – patologia

Stop niedzielnym zakupom – patologia

Na zakupy chodzę zawsze w sobotę o tej samej porze z dokładnością +/- 15 minut. Od momentu kiedy pojawiły się niedziele wolne od handlu zauważyłem bardzo ciekawe zjawisko. Przed niedzielą niehandlową kolejki są znacznie dłuższe. Dziwne? Wcale nie. Ci co robili zakupy w niedzielę robią je teraz w sobotę – tak można to tłumaczyć – najprościej. Czyżby? Ale dlaczego kolejki są większe w sklepach, które nigdy w niedzielę nie były otwarte? Tego już nie potrafię wytłumaczyć. Jeżeli ktoś był miłośnikiem…

Read More Read More

Wiejska utopia

Wiejska utopia

W mieście żyje się ciężko. Brud, smród i hałas. Wszyscy gdzieś biegną, wszyscy gdzieś spieszą. Stoimy ciągle w korkach. Brakuje nam wszystkiego. Zieleni, ciszy, spokoju. Jak to by było pięknie gdyby z ulic znikły samochody, każdy budynek otoczony był parkiem. Cisza, spokój, zdrowe jedzenie, miąsko od szczęśliwej krówki, eko jajeczka na śniadanie warzywka z zielonego ogrodu. Coś pięknego! Chciałbym, żeby tak było. Bardzo wiele różnych środowisk, organizacji i różnych podmiotów promuje życie w stylu „slow” i „eco”. I można by…

Read More Read More

Wenus z Dupo

Wenus z Dupo

Anna Uddenberg popełniła rzeźbę widoczną na zdjęciu. Ma przedstawiać ona Wenus naszych czasów. Oczywiście tak kontrowersyjne dzieła wzbudzają zarówno zachwyt jak i krytykę. Nie jestem znawcą sztuki, ale naprawdę rzeźba trafia w 10-tkę z nanometrową precyzją wręcz. Co przedstawia rzeźba każdy widzi. Symbol naszych czasów, czyli pogoń za modą oraz dobrowolne odarcie z prywatności dla jakiegoś lajka. Zastanawiam się kiedy się ten świat posypał, że ludzie są gotowi pokazać swoją tylną część ciała wszem i wobec. A może to coś…

Read More Read More

Śmieci (słoma) z butów

Śmieci (słoma) z butów

Zastanawiam się skąd się biorą takie zwyczaje wystawiania śmieci za drzwi. Nie miałbym do nikogo pretensji, gdyby ktoś zostawił śmieci przed drzwiami i wróciłby się na chwilę, bo kluczy do komory śmieciowej zapomniał. Jednak z tego co widzę u siebie (bo niestety zdarza się to, nawet pozornie kulturalnym ludziom na poziomie) śmieci potrafią stać kilkadziesiąt minut, kilka godzin a rekord moich sąsiadów to było 3 dni. Zerknąłem na szybko, co o tym sądzi „internet”. W pierwszej kolejności rzuca się w…

Read More Read More

Clostridium tetani – czyli ryzyko zawodowe.

Clostridium tetani – czyli ryzyko zawodowe.

W zasadzie nigdy nie rozważałem poważniejszego urazu stopy, a chodzę boso bardzo często, praktycznie codziennie. Poranne spacery po lesie – fajna sprawa. Nigdy nie zdarzyło mi się nic poza małymi draśnięciami i ewentualnie lekkimi stłuczeniami – i jak to się w tych przypadkach mówi – aż do dzisiaj. Uderzyłem stopą w korzeń wystający ziemi na ścieżce. W zasadzie nic nowego. Czerwona lampka zapaliła się w momencie, gdy poczułem ból większy niż zwykle stawiając stopę ponownie na ziemi. Podnoszę nogę. Skóra…

Read More Read More

Weź se chleba do tej zupy

Weź se chleba do tej zupy

Ciekawostka historyczna. Adolf Hitler był wegetarianinem. Lubił fasolkę, która – jak można się domyślać – wywoływała u niego wiadome problemy. Dzisiaj jednak nie będzie o fasolce, ale o zupie i chlebie, a zwłaszcza o chlebie… Chleb nasz powszedni… W Polsce chleb był (i chyba wciąż jest) czymś wyjątkowym. To zwykłe ciasto z mąki wody i drożdży (zakwas = dzikie drożdże) nie jest zwykłym produktem. Jest produktem szczególnym, tradycyjnym, otaczanym szacunkiem i kultem. Kiedyś chleb był podstawowym produktem (a czasami jedynym)…

Read More Read More